70. rocznica Powstania Warszawskiego

Dnia 1 sierpnia 2014 roku minęła 70. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego z 1944 roku. Nauczyciele Zespołu Szkół w Pustelniku postanowili w szczególny sposób uczcić to ważne wydarzenie.

Przez cały drugi semestr roku szkolnego 2013/2014 trwały inicjatywy związane z przypomnieniem uczniom niezwykle bohaterskiego czynu, jakiego dokonali żołnierze i ludność cywilna zamieszkująca Warszawę w czasie II wojny światowej.

 

 

W szkole odbyły się cztery konkursy tematyczne:

- plastyczny: „Powstanie Warszawskie – pamiętamy od 70 lat”,

- muzyczny: „Powstanie Warszawskie – pamiętamy od 70 lat i śpiewamy” (uczniowie wykonali m.in. takie piosenki jak: „Piosenka o mojej Warszawie”, „Warszawskie dzieci”, „Serce w plecaku”, „Warszawo ma”, „Biały krzyż”),

- recytatorski: „Powstanie Warszawskie – pamiętamy od 70 lat i wspominamy poezją” (uczniowie recytowali m.in. wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego „Elegia o …”, Józefa Szczepańskiego „Dziś idę walczyć – Mamo!” oraz „A jak będzie już po wojnie”, Artura Mędrzyckiego „Modlitwa warszawska”),

- wiedzy o Powstaniu Warszawskim i Armii Krajowej.

Na szkolnym korytarzu została przygotowana wystawa zdjęć, udostępnionych przez Muzeum Powstania Warszawskiego, składająca się z niezwykle ciekawych, zachowanych do naszych czasów fotografii wykonanych w sierpniu i we wrześniu 1944 roku na ulicach Warszawy. Przedstawiały one głównie dzieci oraz ich rodziców. Dorośli starali się swym podopiecznym zapewnić „normalność” w bardzo trudnych dniach powstania. Tę „normalność” ukazywały zdjęcia dzieci w czasie kąpieli, zabawy na podwórku pod powstańczą barykadą, podczas spektaklu powstańczego teatrzyku „Kukiełki pod Barykadą” i w wielu innych zatrzymanych przez kadr momentach.

Kulminacją obchodów był dzień 3 czerwca 2014 roku, kiedy to odbyła się uroczysta akademia poświęcona Powstaniu Warszawskiemu, przygotowana przez uczniów Gimnazjum w Pustelniku pod opieką p. Katarzyny Olesiewicz. Na uroczystość złożył się montaż słowno–muzyczno–filmowy, począwszy od przypomnienia przedwojennej Warszawy, poprzez trudne lata II wojny światowej, aż po moment wybuchu Powstania Warszawskiego i opowieść o 63 dniach bohaterskiej walki Warszawiaków o wolność swojego miasta i ojczyzny.

Najważniejszą częścią uroczystości było spotkanie z panią Wandą Traczyk–Stawską, pseudonim „Pączek”, uczestniczką walk podczas Powstania Warszawskiego, która zgodziła się przyjechać do szkoły w Pustelniku i powspominać z młodzieżą sierpień i wrzesień 1944 roku w Warszawie.

Pani Wanda Traczyk–Stawska urodziła się w Warszawie przed II wojną światową. W roku 1939 miała 12 lat. Należała do Szarych Szeregów. W czasie Powstania Warszawskiego była żołnierzem w stopniu plutonowego, pełniła funkcję strzelca i łączniczki w Oddziale Osłonowym Wojskowych Zakładów Wydawniczych generała Antoniego Chruściela „Montera”, który był dowódcą Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej. Główne walki toczyła wraz ze swoim oddziałem w Śródmieściu Północnym i Południowym, na Powiślu oraz na Woli.

Podczas swojego pobytu w Pustelniku pani Wanda Traczyk–Stawska w niezapomniany i niezwykle prosty sposób opowiedziała nam o bardzo trudnych latach wojny i dniach Powstania Warszawskiego. Mówiła o przerwanym dzieciństwie, o walce z bronią w ręku, o stracie najbliższych i trosce o tych, co pozostali. Poznaliśmy warunki nauki w czasie okupacji. Dowiedzieliśmy się, jak nauczyciele z narażeniem życia przekazywali wiedzę, a uczniowie pragnęli jak najwięcej jej zdobyć. Usłyszeliśmy o niezłomnej walce żołnierzy i ludności cywilnej o swoje miasto, o swoją Ojczyznę. Nigdy nie zapomnimy słów pani Wandy, gdy na pytanie, co mamy robić w naszym życiu, by pielęgnować pamięć o Powstaniu Warszawskim, odpowiedziała, by być po prostu sobą. By zachować to, co jest najpiękniejsze w młodości, czyli być wolnym i tę wolność pielęgnować oraz pamiętać, że jest się na tym świecie po to, by robić coś dobrego dla siebie i dla społeczeństwa. Trzeba pamiętać także, że wolność nie jest dana raz na zawsze. 70 lat temu młodzi ludzie też czuli się wolni i dlatego oddali swoje życie, młodość, radość, byśmy my dziś byli suwerenni. A człowiek wtedy jest wolny, gdy jest mądry! Z uśmiechem będziemy również wspominać pączki Bliklego z Nowego Światu (wszyscy obecni na spotkaniu wiedzą, o co chodzi).

Jeszcze raz dziękujemy, pani Wando, za niezwykły dzień w Pustelniku, za niezwykłą lekcję historii i za ogromny życiowy optymizm pomimo tak wielu tragicznych przeżyć.

Obecnie pani Wanda Traczyk-Stawska stoi na czele Komitetu do spraw Cmentarza Powstańców Warszawy na Woli przy Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Członkowie Komitetu pragną przywrócić narodowej pamięci to szczególne miejsce, na którym spoczywa obok siebie ponad 104 tysiące żołnierzy i cywilnych mieszkańców stolicy, poległych i pomordowanych podczas Powstania Warszawskiego. Spośród nich tylko 3,5 tysiąca osób jest znanych z imienia i nazwiska. Gorącym pragnieniem pani Wandy jest to, by jak najwięcej mogił opatrzyć nazwiskami. To przedsięwzięcie traktuje jako ostatni rozkaz, jaki dostała od swojego dowódcy - generała „Montera”. Pani Wanda zwraca się do osób i instytucji w Polsce i na całym świecie z apelem o wszelką pomoc i współdziałanie w wielkim dziele przywracania tożsamości bohaterom dotąd bezimiennym. Wszelkie informacje: przekazy rodzinne, relacje naocznych świadków powstańczych pochówków lub ekshumacji, informacje o nazwiskach osób, które mogą spoczywać na Cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli przekazać należy na adres: Muzeum Powstania Warszawskiego, ul. Grzybowska 79, 00 – 844 Warszawa, tel. 22 539 79 36, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

O pani Wandzie Traczyk–Stawiskiej można również przeczytać w książce Izy Michalewicz i Macieja Piwowarczuka pt.: „Powstanie Warszawskie. Rozpoznani. Prawdziwe historie ludzi z powstańczych kronik z 1944 roku”. W publikacji tej pani Wanda opowiada o swoim życiu, wojnie, Powstaniu oraz o powojennych losach. Mówi także o zdjęciu, które zachowało się z Powstania, a na którym została ona utrwalona.

Katarzyna Olesiewicz